Wodór jako źródło napędu przez długi czas był uważany za technologię niszową. Dzięki międzynarodowej współpracy rządów i firm uda się wkrótce zapewnić ekologiczną przyszłość dostaw energii w wielu branżach.

Firmy przyjazne dla klimatu od dawna widzą w wodorze nadzieję na dalszy rozwój zrównoważonego przemysłu. Wodór od wielu lat uważany jest za paliwo przyszłości, ale – chociaż to najprostszy z pierwiastków –  równie długo miał opinię zbyt trudnego i kosztownego w produkcji. Ponieważ do tej pory pozyskiwany był prawie wyłącznie z kopalnych źródeł energii, technologia ta nie była w stanie ugruntować swojej pozycji w żadnej branży.

Weźmy na przykład przemysł motoryzacyjny: według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) do końca 2019 r. na świecie zostanie zatankowanych wodorem nieco ponad 25 000 pojazdów. Samochody z ogniwami paliwowymi (FCEV) są napędzane silnikami elektrycznymi, a prąd pozyskiwany jest z ogniwa zasilanego wodorem. Jednak podczas konwersji tracone są duże ilości energii, co oznacza efektywność jedynie na poziomie 30%.

Technologie wodorowe muszą być przystępne cenowo

Niezależnie od tego, czy chodzi o produkcję pojazdów, chemię, transport, czy nawet produkcję stali, historia wszędzie jest zawsze taka sama. „Potrzebujemy polityki, która umożliwi uczynienie technologii wodorowych przystępnymi cenowo”, stwierdza Aditya Mittal, dyrektor koncernu Arcelor-Mittal, największego na świecie producenta stali. Trafia w sedno sprawy, bo rządy wielu państw również zastanawiają się nad rozwiązaniem tej kwestii. Poczyniły już ku temu pierwsze kroki. Na przykład niemiecki rząd federalny właśnie udostępnił siedem miliardów euro w ramach krajowej strategii dotyczącej wodoru i otwarci mówi o europejskiej współpracy na rzecz rozwoju infrastruktury wodorowej. Firma Arcelor-Mittal znalazła międzynarodowego partnera do przeprowadzenia testów w swoim zakładzie w Hamburgu – miasto Hamburg poniesie cześć spośród około 65 milionów euro kosztów, dzięki czemu od 2023 roku ruszy produkcja do 100 000 ton „zielonej stali” rocznie.

Te międzynarodowe sojusze (czy to czysto prywatne, czy w sektorze publicznym) oraz start-upy stają się siłą napędową rozwoju technologii wodorowej na skalę przemysłową. W Danii największe na świecie przedsiębiorstwo żeglugowe Maersk połączyło siły z lotniskiem w Kopenhadze i firmami logistycznymi DFDS i DSV Panalpina, aby do 2030 r. zbudować instalacje elektrolizy do produkcji wodoru. Zakład mógłby zmniejszyć roczną emisję CO2 o 850 000 ton.

W Holandii Shell i operator sieci gazowej Gasunie planują zbudować megafarmę wiatrową, dostarczającą do czterech gigawatów energii elektrycznej bezpośrednio przetwarzanej na zielony wodór przez elektrolizer.

Produkcja prawdziwie zielonego wodoru

W Norwegii 98% energii elektrycznej jest wytwarzane z wody, wiatru i słońca. To idealne warunki do produkcji prawdziwie „zielonego wodoru”. Norsk e-Fuel AS, europejskie konsorcjum przemysłowe z siedzibą w Oslo, ogłosiło zamiar budowy zakładu, który będzie produkował nie tylko wodór, ale także wytwarzał metan z dwutlenku węgla pozyskiwanego z powietrza. Oprócz niemieckiej firmy Sunfire, specjalisty od rozruchu i elektrolizy, w projekcie bierze udział również luksemburski producent maszyn i wielkich pieców Paul Wurth SA. Firma Neste Oyj, lider na światowym rynku odnawialnego oleju napędowego w Finlandii, jest również pośrednia zaangażowana w projekt jako nowy inwestor Sunfire. Plany zakładają, że w ciągu zaledwie pięciu lat fabryka dostarczy 100 milionów litrów syntetycznego paliwa.

Z kolei na poletku motoryzacyjnym Daimler Trucks i Volvo Group chcą rozwijać ogniwa paliwowe jako napęd w pojazdach użytkowych. W tym celu powołały do życia spółkę joint venture. Optymizm panuje również u niemieckiego producenta silników Deutz, który – wspólnie z firmą Keyou GmbH – opracował silnik Hydrogen TCD 7.8. Jednostka spala bezpośrednio wodór i jest uważana za alternatywę dla silników wysokoprężnych. Silnik spełnia unijne specyfikacje dla bezemisyjnej komory spalania i powinien być gotowy do produkcji seryjnej w 2022 r.

Opisane powyżej formy biznesowej kooperacji pokazują, że znaczenie wodoru w przemyśle stale rośnie. Technologia, dziś uważana za niszową, może w najbliższej przyszłości stać się proekologicznym standardem.

Autor: Peter Knoll, tekst ukazał się na stronie DEKRA Solutions w dniu 09.07.2019 (tytuł oryginalny Together for Green Energy)